9 miesięcy temu, w samą Wigilię Bożego Narodzenia zostałam po raz drugi Matką!!! Maciuś zrobił nam niezłą niespodziankę, że akurat postanowił pojawić się na świecie w taki piękny dzień. No i od razu zostałam prawdziwą Matką Polką. Karmię do dzisiaj i nadal zamierzam. 

Dlaczego karmienie jest tak bardzo ważne dla mnie i czemu jestem jego ogromną zwolenniczką? 

Przede wszystkim przekonałam się przy Kubie, że warto!!! Warto wytrzymać pierwszy miesiąc, kiedy brodawki bolą, nieraz nawet krwawią zanim się "zahartują"; warto wytrzymać pierwszy zastój pokarmu i masaż położnej w szpitalu bynajmniej nieprzyjemny; warto przetrwać kryzys laktacyjny i nie przejść w tym czasie na mleko sztuczne; warto się pomęczyć z przystawianiem maluszka, aż dobrze nauczy się ssać pierś; warto zacisnąć swoje zęby, kiedy dziecku wyrosną jego własne i odczujemy je mocno podczas niejednego karmienia!!! Dlaczego?

Jest mnóstwo powodów!!! Ale chyba najważniejszym dla mnie jest spojrzenie maluszka prosto w oczy mamy podczas karmienia!!! Jak obejmuje pierś i uśmiecha się kącikiem ust!!! Ten widok i uczucie w tym momencie są bezcenne!!! Dlatego tak bardzo się cieszę, że Maciek pozwala mi powtórzyć te chwile, które już kiedyś przeżywałam z Kubą - pierwszym synkiem. Powstaje niesamowita więź pomiędzy nami :) I na pewno karmienie butelką nie gwarantuje takich emocji :)

To niesamowity dar, którym my kobiety jesteśmy obdarzone i czasami dziwi mnie, że niektóre mamy zbyt szybko i łatwo się poddają. Żaden facet nie będzie mógł nigdy przeżyć czegoś takiego, tej bliskości, czułości i pięknego spojrzenia malucha prosto w oczy podczas karmienia - za nic w świecie nie mogłabym z tego zrezygnować!!!

Chciałam zaznaczyć, że jestem raczej małą drobną osóbką, natura nie obdarzyła mnie w obfite duże piersi, a jednak nawet tymi moimi w rozmiarze B (z bidą!!!) można wykarmić dziecko :). I to drugie z kolei :) Nie w wielkości siła, ale w głowie - tam wszystko się zaczyna. Jeśli tylko nastawimy się odpowiednio, będziemy wspomagane przez męża, rodzinę - a co najważniejsze swoją MAMĘ w ciężkich początkowych chwilach, wszystko pójdzie jak z płatka. 

Kocham karmić piersią swojego synka i z uwagi na to, że kolejnego dziecka już nie planujemy (no chyba, że... :)) na pewno będzie mi bardzo ciężko go kiedyś odstawić. Mam tylko nadzieję, że zbyt szybko to nie nastąpi.

 

#karmieniepiersia #kochamkarmicpiersia #baby #dziecko #themilkywayproject #MamaKarmiaca #breastfedding #kp #mothercare #motherhood #lovelywedding #loopart #photo # photography

 

 

Comment